19.06.2012

Kochani!


Nie było mnie na blogu jakiś czas i nie będzie mnie niestety do końca czerwca lub nawet dłużej. Powodów jest kilka, a mianowicie sesja na uczelni - wczoraj dowiedziałam się że zaliczyłam ostatni i najgorszy egzamin, więc czeka mnie już tylko obrona pracy. W międzyczasie dopracowałam całą pracę, wydrukowałam i złożyłam (co wcale nie było łatwe przez panie w dziekanacie!) i teraz czekam na termin obrony (prawdopodobnie początek lipca). Do tego wszystkiego dochodzi dużo pracy, szczególnie na Euro. Norma to 16h dziennie, a mój rekord to 21,5h pracy jednego dnia. Nie nocuję w domu, mam firmowe ubrania, więc nawet nie mam kiedy nosić swoich rzeczy. I jeszcze przygotowuję się do egzaminu na kolejne studia. Po drodze byłam na weselu, ale nie miałam czasu chodzić po sklepach i poszłam w tym co miałam i co już widzieliście, a nawet nie mam jeszcze żadnego zdjęcia.
Kupiłam za to trochę biżuterii, butów i koszul, dlatego je pewnie zobaczycie w pierwszej kolejności. gdy tylko skończy się Euro.

I mam do Was ogromną prośbę!
Nie mam czasu na szukanie sukienki na obronę, a może Wy coś ostatnio widzieliście w sklepie stacjonarnym/internetowym. Dlatego prosiłabym Was o linki do jakiś ładnych rzeczy, jeżeli coś takiego gdzieś znajdziecie. Ideał to chyba mała czarna, co najmniej przed kolano.
Z góry bardzo dziękuję i do usłyszenia:*

5 komentarzy:

  1. Nie wiem jak wygląda asortyment w Polsce, ale w Pull&Bear w Bangkoku są śliczne, dopasowane małe czarne, więc polecam zajrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli jednak nie ma cię na dłużej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrona, Euro, już za nami a ciebie nie widać...

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello!
    Invite you to my blog: y-yulia-yudina.blogspot.ru

    OdpowiedzUsuń